• admchm
  • grigorijo
  • sissikaiserin
  • Najada
  • koszmarek
  • dietofworms
  • sexnviolence
  • sober
  • eeriecold
  • zlewkizpolewki
  • tilfeldighet
  • Sensenfrau
  • Eldharjarr
  • perkele
  • wr0na
  • deletedd
  • Tomatos
  • 18alexa18
  • 666th
  • AleXUnder
  • Hypothermia
  • trupijad
  • winterreise
  • x23
  • Ephemeral
  • svartedauden
  • ploerre
  • inajaa
  • medeahandcloster
  • apocalipsecorps
  • schwarzrotes
  • strasznik
  • paulkost
  • louve
  • grumpy
  • koskoss
  • vardia
  • KnucklePunch311
  • cigarettebreak
  • liberalholocaust
  • szubienicznik
  • willyoudrawme
  • haz3l
  • terefereere
  • weakchick
  • SinlessSatanist
  • hostium
  • RabidZombieHamster
  • cintasejati
  • TankistD
  • angelsdemon
  • shinein
  • arczibald
  • arwghh
  • Valfar
  • hildebeithegerda
  • shit-fuck-satan-death-sex-drugs-rape
  • misza
  • siamesetwin
  • judysza
  • szczawiowazjajkiem
  • fashionbeauty
  • karmazynowykruk
  • horzt
  • NicTuPoMnie
  • suicideisselfexpression
  • chocolatekitten
  • zabojczeswiatelko
  • artymedian
  • tellmewhattoswallow
  • TraumBane666
  • nonomnismoriar
  • charliephetamine
  • guyver
  • zielony92
  • karmazynowa
  • strenger
  • syberiannecrotizing
  • bemyloover
  • Silvanus
  • ajdzilla
  • havingdreams
  • kaciaw
  • laure
  • godeatgod
  • iamophelia
  • smoke11
  • greendaemon
  • noithatmaket
  • Ubivec75
  • feelmyabsbaby
  • Mamba
  • pieceofinsanity
  • lorenichi1104
  • foreverindeath
  • mastema
  • thirdapril
  • lordruthven
  • masterofpuppets
  • astarothfaelivrin
  • hampaaton
  • szelestyna
  • vineland
  • mental-cat
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 24 2018

2771 6fc7 420
Reposted fromxanth xanth viaDagarhen Dagarhen
1497 809a 420
Reposted fromMatalisman Matalisman viagromo gromo
2937 3129
Reposted fromgreensky greensky viagromo gromo
0675 08fd 420
Reposted fromRockYourMind RockYourMind viagromo gromo
Reposted fromlokrund2015 lokrund2015 viagromo gromo
6196 fefc 420
Reposted fromcytatyzksiazek cytatyzksiazek viax-ray x-ray
Ludzie często wybierają źle. Wybierają złe miejsca i złych ludzi. Wybierają złe godziny na wino, pocałunki i seks. Wpadają w bramy żalu i potępienia. Budzą się nadzy. Często bez duszy
— Kaja Kowalewska
Reposted fromcytatyzksiazek cytatyzksiazek viax-ray x-ray
Ponieważ prawie od dzieciństwa myślał o samobójstwie, to pragnąc go przekonać, że końca nie ma sensu przyspieszać, bo i tak nastąpi, posłużyłem się historyjką, jak to człowiek płynie łódką w kierunku wodospadu, który ją i jego tak pochłonie, a w łódce jest do wyboru kaktus i fotel. Czy ma sens - mówiłem - by w oczekiwaniu na nieuchronny koniec siedzieć przez cały czas na kaktusie zamiast na fotelu? Odpowiedział mi wtedy, że on nie widzi w ogóle sensu w bezsensownym oczekiwaniu i wyskoczy z łódki.
— Z. Beksiński o T. Beksińskim (M. Grzebałkowska, "Beksińscy. Portret podwójny")
Reposted fromciarka ciarka viax-ray x-ray
3371 2c74 420
Pomroki Borszewicz
Reposted fromwishyouwerehere wishyouwerehere viax-ray x-ray
2885 9d74 420
Rękopisy człowieka z moich stron „Jerzy Pilch”
Reposted fromcytatyzksiazek cytatyzksiazek viax-ray x-ray
Oni spotkali się przypadkowo na ławce w tym parku. Zawiązuje się romans, pierwsza miłosna noc... Traktują to wszystko cynicznie, sportowo, gdyż tak sobie postanawiają, aby uniknąć komplikacji i rozczarowań. Lecz z czasem - przychodzi miłość. Wielka, obezwładniająca, rzucająca na kolana. Ale oni nie mogą w to uwierzyć; dręczy ich cyniczny początek.
— Marek Hłasko,
Reposted frommindtrap mindtrap viax-ray x-ray
3052 84b9 420
Ty nie wiesz, ile razy przez całą noc byłaś ze mną, mówiłaś do mnie, śmiałaś się do mnie; wyznawałaś mi takie rzeczy, o których marzyłem, a kiedy przychodziło rano i budziłem się, widziałem obok siebie puste miejsce.
— Hłasko
Reposted fromsfeter sfeter viapsychojunkie psychojunkie
0523 888b 420
2336 f90b 420

Kobiety mają w zwyczaju żebrać o miłość. Zazwyczaj wyglądają wtedy żałośnie jak w worku po kartoflach, ale to nie przeszkadza im wierzyć, że i tak zasługują na milion dolarów. Bo on obiecał. Po drugim piwie, wciskając spragnioną dłoń pod dekolt w miejscu, gdzie biustonosz uwypukla obie piersi, napomknął, że kocha. A potem zapomniał. Ale kobiety nie zapominają nigdy – o żadnym słowie, o żadnym geście i o żadnym kocham rzucanym nawet mimochodem na imprezie.

Kobiety zazwyczaj zakochują się w facetach, z którymi nie powinny nawet pić piwa. A jeśli są troszkę bardziej inteligentne – doskonale o tym wiedzą. To jednak nie przeszkadza im sypiać z życiowymi nieudacznikami, zawodowymi lowelasami i samcami alfa ze skłonnościami do wyrażania uczuć pięścią. Do perfekcji opanowały sztukę wmawiania sobie, że idą za głosem serca, wielka miłość nie wybiera i koleżanki go nie znają. Po czasie orientują się, że to droga donikąd, a towarzyszy im już tylko echo roztrzaskanych marzeń u ich bosych stóp.

A potem błagają. Zakładają seksowną bieliznę z czerwonej koronki albo kupują flakonik piżmowych perfum za sześć stów na promocji. Czekają na telefon, który nigdy nie zadzwoni. Wybierają numer, który nigdy nie odbierze. Piszą sms-y, które on ma w dupie, ale będą sobie wmawiać, że przez wulkan na Islandii na pewno nie doszły. Wyślą kolejnego. Zapomną, że wysłały ich trzydzieści. Zapomną, kim są – że mają w sobie siłę, piękno, powab i czar, za które wielu innych mężczyzn posłałoby im bukiet piwonii z miłym bilecikiem, gdyby nie to, że one nie chcą kwiatów od innych mężczyzn.

Bo żaden inny mężczyzna nie jest taki jak on.

I dobrze.

Nie jestem z tych, co zapominają. Wręcz przeciwnie – jestem z tych, którzy rozpamiętują każdy subtelny szczegół i namiastkę gestu nieopatrznie serwowanych na dzień dobry relacji. Mogę wybaczyć słowem lub udawać, że mnie coś nie obeszło wcale, ale wiedz, że pamiętam i przez to noszę w sobie mozaikę blizn zbieranych przez lata. Niewiedza jest błogosławieństwem, ale też przywarą ludzi głupich i ograniczonych do swojego bezpiecznego poletka ułudy.

Pożegnałam Ciebie dawno ze swojego życia i czasem wspominam tylko jako symbol, figurę retoryczną, archetyp mojej naiwności oblanej desperackim zauroczeniem. Ale zawsze pamiętam tylko to, co złe, a przecież mogłam wybrać Ciebie. Mogłeś zdążyć powiedzieć mi, że chcesz wrócić albo spróbować mieć mnie na wyłączność bez nazywania tego, co jest między nami. Pobiegłeś dalej – nie wiem dokąd, po co ani z kim, ale nigdy nie znajdziesz lepszej ode mnie i zrozumiałeś to dopiero, gdy tracąc mnie, próbowałeś znaleźć.

Nie lubię śnić o mężczyznach, którzy byli dla mnie ważni, bo tak naprawdę nigdy nie przestali, ale już ich nie ma. I może nawet mogłabym się odezwać, ale wiem, że i tak nie odpowiesz. Oddzieliła nas wielka przepaść – próżnia, otchłań, w którą wpadnę, stawiając krok w przód, bo nie ma już niczego, co nas łączyło. Nie pamiętasz mnie od dawna, bo nie przywiązujesz się do ludzi i byłam dla Ciebie nikim. Dziewczyną, która nieźle całuje, chodzi w szpilkach i ma ciepłe miejsce między piersiami, które przyjemnie się dotyka. 
Łatwą idiotką.

Reposted fromfreedomlover freedomlover viaGunToRun GunToRun
9144 0db6 420
Reposted fromniedopowiedzenia niedopowiedzenia viadobby dobby
1256 5866 420
Reposted fromEtnigos Etnigos viajointskurwysyn jointskurwysyn
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl